• Wpisów:5
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis:8 lata temu, 14:36
  • Licznik odwiedzin:3 903 / 3258 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Siedziała spokojnie na murach okalających stare zamczysko. Nic nie wskazywało na to, by cokolwiek zakłóciło spokój tej nocy. Jej nocy. Czarne włosy rozpuszczone jak zwykle. Nikt nie lubił oglądać nimfetki w związanych.
Patrzyła jak wojska poległych dogorewają na tle zachodzącej gwiazdy. Od ziemi dzieliło ją kilkadziesiąt metrów. Uniosła się lekko na rękach i skoczyła w dół. Rozpięte ramiona trzymały rękawy sukni, powiewające na wietrze.
Wylądowała zgrabnie i podeszła do wojownika stojącego na wzgórzu.
-Aidafie, dlaczego twe serce jest pełne smutku? Czyż nie wygrałeś kolejnej bitwy? - spytała dziecięcym głosikiem.
Rosły mężczyzna z długim warkoczem spojrzał na jej oczy w ktorych widział szalejący sztorm. Wygrał bitwę lecz przegrał wojnę o własną duszę. Zaprzedał ją dla ukojenia pychy i pragnienia sławy.
Dotknęła jego poszarpanej bliznami twarzy. Jego usta wykrzywione w bólu wypowiedziały bezgłośne błaganie o litość.
Nie znalazł jej jednak ani w jej spojrzeniu, ani w dotyku.
Padł przed nią na kolana. Pochylił głowę.
-Moja pani...
Pogładziła jego włosy, jakby w geście opiekuńczości.
-Chodź ze mną do mego domu. ZOstaniesz tam przy mnie dopóki ktoś znów mnie nie wezwie. Teraz to będzie nasza noc.
  • awatar Ayu <3: Pomóż uratować planetę! Dnia 27 marca zgaś świtało na całą godzinę, akcja rozpoczyna się o godz. 20.30 do 21.30 (sobota)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Życie mnie rozpierdala. Helli myślała, że znalazła faceta marzeń a tu: SUPRISE! Gówienko w różowej wstążeczce. Trzeba się odciąć od toksycznych związków. Zostane les na cały etat -.='

Wczorajsza impreza z okazji urodziny taty i mojego nii-chan była porażką. Mój luby oczywiście musiał pić piwo (przy staroświeckiej babuni i cioci "Niedzielne Msze są Święte!" i bezczelnie wypomniał mi, że nie pozwoliłam mu na więcej. Może nie byłabym taka zaborcza, gdyby on nie prosił mnie o zrobienie kanapki bo bał się, że coś rozwali.
Poza tym moja 13letnia kuzynka to wielbicielka Lady Gagy. Mogłabym to przeboleć, ale to FANATYCZKA.
ehh...

Czuje się, jakby życie chciało mnie zalać, zatopić, pochłonąć i już nigdy nie puścić z czeluści niepowodzeń... Mam uraz do alkoholu.. On doskonale zdaje sobie sprawę, że po wylądowaniu mojego dziadka na olo taka jestem... Ale nie... Nie mógł sobie darować...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Z przemyśleń Arkiego - "Skarbie, jesteś jak rozstrojona gitara..."

Dzięki Ark... =.='
 

 
  • awatar enisha: Mnie się podobają, fajny małpiszon (; Fanka demotów, zresztą kto ich teraz nie lubi xd
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 


Siedzę przed monitorem, paląc kolejnego linka. Wielki powrót na pinger-kun. Jednak - tak jak ja - on tez się zmieni. Grzeczna dziewczynka, od której każdy oczekuje wzorowego, godnego naśladowania zachowania. NO MORE!

Obecne anime, jak widać wszem i wobec - Jigoku Shoujo.

A co do faceta - wciąż uświadamiam sobie, że 3 lata różnicy wieku to sporo. Mam dość gówniarzy, którym chodzi głównie o uspokojenie hormonów. -.-'

Znów próbuję sklecić zespół. Nowy projekt powoli zaczyna raczkować... Jeszcze parę miesięcy i może w marcu zrobi pierwszy krok. Oczywiście minie chwila, zanim nawrócę chłopców do jrocka ale wszystko da się załatwić, right?